Biała, Bielsko, biel – te nazwy przeplatały się w przemowach organizatorów i gości pierwszego festiwalowego wieczoru UrBBan Fusian. Art & Fasion Festival 1 grudnia w Metrum Jazz Club. Pierwszym punktem nowego festiwalu modowego w Bielsku-Białej było otwarcie wystawy prac fotograficznych Michała Obryckiego i Romana Hryciowa pod tytułem – a jakżeby inaczej – Biała.

Miejsce na prezentację wystawy wybrano nieprzypadkowo. Metrum Jazz Club mieści się w budynku Grępielni, gdzie na przełomie XIX i XX wieku działała fabryka będąca największym w Austrii producentem obić zgrzebnych dla przemysłu wełnianego oraz wyrobów ze skóry dla przemysłu włókienniczego. Do tych tradycji nawiązał prowadzący wieczorne spotkanie w MJC Conrado Moreno.

My, Hiszpanie, nazywamy was, Polaków, Włochami północy. Ze względu na wasz charakter i temperament – powiedział C. Moreno, odnosząc się też do festiwalowych gości przybyłych z Włoch i prosząc o oficjalne zainaugurowanie spotkanie zastępcę prezydenta Bielska-Białej Adama Ruśniaka.

– Po przodkach z Holandii odziedziczyłem jasne włosy, niebieskie oczy i czerwone policzki – zdradził swój sceptycyzm wobec osobistej włoskości Adam Ruśniak, który powitał wszystkich w imieniu prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego. Nawiązał do 70. rocznicy symbolicznego połączenia Bielska i Białej, miast mocno związanych z włókiennictwem, których dzieje splatały się od lat na wielu płaszczyznach – międzyludzkiej, wieloreligijnej, gospodarczej. A teraz w tej industrialnej przestrzeni opanowanej przez nowy modowy festiwal w Bielsku-Białej łączą się artystyczne emocje, kreatywność projektantów, artystów fotografików z muzyką, jazzem, któremu jest dedykowany MJC. 

Biały to kolor pracowitości, czystości, miłości – dodał A. Ruśniak, zapraszając na spotkanie z dwoma spojrzeniami fotografów na kolekcję Natashy Pavluchenko, dyrektor artystycznej UrBBan Fusian. Art & Fasion Festival, projektantki tworzącej w Bielsku-Białej.

Projektantka zaproponowała dwóm artystom fotografikom, żeby sfotografowali jej kolekcję Biała/Everlasting  tak, jak oni ją widzą, bez wskazówek autorki, pomocy całego sztabu wizażystów pracującego zwykle przy profesjonalnych sesjach fotograficznych. Powstały dwa różne spojrzenia artystyczne uchwycone fotograficznym obiektywem – jedno reportażowe, łapiące ulotne chwile, emocje i wrażenia; i drugie z mocnym akcentem na słowie urban, łączące nowoczesną architekturę z urodą modelki i prezentowanej przez nią kolekcji.

– Dobrze jest znowu urządzać wystawy – stwierdziła Iwona Purzycka, kurator wystawy Biała, która przez wiele lat była dyrektorką Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. – Słowo biały, biel, Bielsko-Biała odnoszą się do tej wystawy. Michał Obrycki jest z Białegostoku, a Roman Hryciów to znany, tworzący od lat w naszym mieście artysta fotografik. Roman Hryciów przedstawił nam prace bardzo nowoczesne, wydrukowane na płycie aluminiowej, oprawione w metal. Michał Obrycki podszedł do tematu w sposób bardzo klasyczny. Artysta bardzo dobrze odnajduje się w reportażu – dodała kuratorka.

Fotografików dzieli pokolenie, znamienne jest, że młodszy, Michał Obrycki, powraca do korzeni fotografii, a starszy, Roman Hryciów, eksperymentuje.


– Chciałem połączyć architekturę i modę. Kilka lat temu fotografowałem modelki w nowoczesnej części Paryża. Teraz nie dało się tego powtórzyć, dlatego wykonałem zdjęcia w Cavatinie, mam nadzieję, że rozpoznali państwo, że to ten obiekt. Był pochmurny dzień, zdjęcia wyszły bardzo miękkie – mówił Roman Hryciów. – Moja córka też jest fotografem i najchętniej wykonywałaby zdjęcia analogowe, siedziała w ciemni i korzystała z całej magii fotografii. Młodzi tak mają, że chcą powracać do korzeni – skomentował autor wystawy, informując, że jest to pierwsza prezentacja jego zdjęć wydrukowanych na metalu. Przygotowuje kolejne, wykorzystując swoje stare zdjęcia, które poprzez ten rodzaj druku, na metalu, poprzez wydobycie niedoskonałości, otrzymują zupełnie nowy wyraz plastyczny.

Michał Obrycki dziękował Natashy Pavluchenko za możliwość przygotowania tej wystawy, a wcześniej – towarzyszenia jej kolekcji podczas pokazu w Rzymie podczas prezentacji AltaRoma.


– Mogłem pokazać to, co mam w środku, tak jak to czuję – powiedział M. Obrycki podczas wernisażu.

Wystawę obu artystów będzie można zobaczyć także jutro, 3 grudnia w Bielskim Centrum Kultury im, Marii Koterbskiej – które jest organizatorem modowego festiwalu UrBBan Fusian. Art & Fasion Festival.

Wieczór uświetnił występ tria Dawida Broszczakowskiego. Lider zespołu to 24-letni kompozytor, aranżer, pianista i trębacz, który zadebiutował niedawno autorskim projektem i płytą zatytułowaną 22. Materiał z tej płyty zaprezentował m.in. podczas niedawnej 19. Jazzowej Jesieni w Bielsku-Białej im. Tomasza Stańko w Bielskim Centrum Kultury im. Wiktorii Kubisz.

UM Bielsko-Biała

Obrazek domyślny
Informacja Prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@beskidslaski24.pl.