Ze srebrem z Bochni

Ostatnie dni nie należały do spokojnych zarówno dla trenera jak i drużyny kategorii U13 naszego stowarzyszenia. Od piątku 24 do niedzieli 26 września dziewczęta brały udział w XII Festiwalu Koszykówki Dziewcząt Bochnia Cup 2021. Impreza była zorganizowana świetnie i z dużym rozmachem do czego przyzwyczaili nas już organizatorzy MOSiR Bochnia dlatego szczególnie dziękujemy za możliwość wzięcia udziału w tak super imprezie!

Wracając do występów naszych koszykarek, na turniej jechaliśmy z mieszanymi uczuciami ponieważ z drużyn z jakimi mieliśmy zagrać znaliśmy tylko RMKS Rybnik. Poza nimi w turnieju mieliśmy spotkać się z drużynami MOSIR Bochnia, UKS ŻAK Nowy Sącz, Wisła Canpack Kraków oraz MKS Pałac Młodzieży Tarnów. Konkurencja była zatem spora ponieważ wszystkie ośrodki istnieją na mapie koszykarskiej już od wielu lat i mają za sobą wiele osiągnięć. Jednak zawodniczki ISWJ, jak na prawdziwe góralki przystało śmiało podjęły wyzwanie i ruszyły do boju.

W pierwszym meczu spotkaliśmy się z drużyną z Tarnowa. Szybko udało nam się wyjść na prowadzenie, ale naszym elementem rozpoznawczym w tym meczu była twarda i nieustępliwa postawa w obronie, która pozwoliła na pierwsze zwycięstwo w turnieju ISWJ Wisła – MKS PM Tarnów 56 : 23 (14:5; 10:6; 17:6; 15:6)

Drugi mecz miał dla nas wyjątkowy charakter, ponieważ mieliśmy zagrać z drużyną RMKS Rybnik, którą znamy z rozgrywek ligowych poprzedniego sezonu. Wszystkie nasze starcia z rybniczankami kończyły się ich pewnym zwycięstwem, więc dziewczęta odczuwały pewną tremę, a nadchodzący mecz miał być prawdziwym sprawdzianem ich postępów jakie poczyniły przez pięć ostatnich miesięcy treningu. Wraz z pierwszym gwizdkiem wszystkie wątpliwości odeszły w niepamięć, a wiślanki rozpoczęły regularną wojnę o każdą piłkę i punkt. Zawodniczki na ławce rezerwowych dawały z siebie wszystko wzorowo dopingując grające koleżanki. Pierwsza połowa meczu zakończyła się nieznaczną przewagą RMKS, natomiast w drugiej bardzo dobra postawa Trenerki RMKS-u i mądre decyzje dotyczące rotacji zawodniczkami pozwoliły na powiększenie przewagi, zwłaszcza dzięki pozostawieniu na boisku zawodniczki z nr 8, która została ostatecznie wybrana MVP całego turnieju, a nasza obrona nie mogła znaleźć na nią sposobu. Jednak mimo, że spotkanie zakończyło się zwycięstwem rybniczanek, nasze dziewczyny nie miały się czego wstydzić ponieważ był to mecz jaki każdy kibic i trener uwielbia – walka do końca o każdy punkt. Po zakończonym meczu jeden z organizatorów powiedział ze śmiechem „…no to finał mamy już za sobą.” Również Pani Trener RMKS nie szczędziła ciepłych słów na temat naszej gry. Po zakończonym spotkaniu dziewczęta pojechały odpoczywać przed kolejnymi meczami.W dwóch kolejnych spotkaniach turnieju nasze dziewczyny zagrały bardzo dobrze zarówno w ataku i obronie. Pierwszy mecz z rozegraliśmy z drużyną gospodyń MOSIR Bochnia. Znów bardzo nieustępliwa obrona pozwoliła na pewną grę w ataku i mecz zakończył się zwycięstwem naszych zawodniczek. Nie inaczej było w spotkaniu z UKS ŻAK Nowy Sącz. Początkowo nowosądeczanki stawiały opór naszej ofensywie i dzięki dużej przewadze wzrostu wyszły na prowadzenie w meczu, jednak nasze dziewczyny wychwyciły słabe punkty w obronie i pod koniec pierwszej kwarty mecz był już pod kontrolą naszych.

Drugi dzień zatem zakończył się dla naszych dziewczyn bilansem 2 – 0. Po zakończonych rozgrywkach dziewczyny udały się do pobliskiej pizzerii aby odzyskać stracone kalorie.ISWJ Wisła : MOSIR Bochnia 47 : 7 (9:0, 19:3, 4:4, 15:1)ISWJ Wisła : UKS ŻAK Nowy Sącz 58 : 22 (18:7, 16:4, 10:6, 14:5)Ostatni mecz turnieju przyszło nam rozegrać z drużyną Wisły Can-Pack Kraków. Jest to bardzo mocny ośrodek koszykówki w Polsce dlatego ostrożnie podchodziliśmy do tego spotkania, zwłaszcza, że wiślanki były już zmęczone dwoma dniami zmagań. Początkowo mecz toczył się punkt za punkt, ale w drugiej kwarcie wiślanki spod Baraniej Góry złapały swój zwykły rytm gry i przewaga punktowa naszej drużyny zaczęła rosnąc. Mecz zakończył się zwycięstwem ISWJ 50 : 28.Z bilansem 4 zwycięstw i 1 porażki nasz zespół zajął 2 miejsce w turnieju i tym samym wywalczył srebrny medal. Najlepszą zawodniczką drużyny została Martyna „Cieszynka” Cieślar, a tytuł najlepszego obrońcy otrzymała Laura Borecka. Jednak indywidualne sukcesy zawsze wynikają z ciężkiej pracy całej drużyny – przynajmniej tak jest w wypadku drużyny ISWJ.

UM Wisła

Obrazek domyślny
Informacja Prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@beskidslaski24.pl.