Światowy Dzień Serca

W ostatnią niedzielę września – w tym roku wypada ona 26 września – obchodzony jest Światowy Dzień Serca. Ostatnio, z uwagi na pandemię, wiele osób zaniedbało leczenie i profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych. Tymczasem te choroby nadal stanowią najczęstszą przyczynę zgonów – przypomina specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog, ordynator Oddziału Kardiologii Beskidzkiego Centrum Onkologii – Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Beskidzkiej Izby Lekarskiej dr n. med. Klaudiusz Komor.

Już prawie dwa lata borykamy się z pandemią Covid-19. Zarówno w naszym życiu, jak i w medycynie zmieniło się prawie wszystko. Prawie, gdyż pewne fakty nadal nie uległy zmianie. Między innymi to, że choroby sercowo-naczyniowe stanowią nadal najczęstszą przyczynę zgonów zarówno w naszym kraju jak i na całym świecie. Musimy o tym pamiętać, aby nie zaniedbywać leczenia ani profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. Dobrą okazją, żeby o tym przypomnieć, jest co roku Światowy Dzień Serca. Dzień, w którym każdy powinien choć chwilę uwagi poświęcić swojemu sercu.

Niestety w dzisiejszym świecie, ciągle zabiegani i śpieszący się, zwykle nie myślimy o profilaktyce. A w przypadku chorób serca, większości z nich można dzięki odpowiedniej profilaktyce albo zupełnie uniknąć, albo chociaż znacznie opóźnić ich pojawienie się. Za to kiedy się już pojawią, to w większości przypadków nie da się ich już całkowicie wyleczyć (jak np. choroba wieńcowa czy niewydolność serca).

Zatem niech każdy z okazji dnia serca zastanowi się, czy robi wszystko, aby zadbać o swoje serce. Czy pamiętamy o zdrowej diecie, z ograniczeniem tłuszczów zwierzęcych, bogatej w warzywa i owoce, czy dbamy o regularną aktywność fizyczną (najlepiej przez większość dni w tygodniu), czy regularnie sprawdzamy ciśnienie krwi, poziom cukru i cholesterolu? Czy w końcu dbamy o prawidłową masę ciała i nie palimy papierosów? Wystarczy te kilka prostych zasad, aby dać swojemu sercu większą szansę na długie zdrowie.

W dobie Covid-19 wiele zmieniło się w całej medycynie. Również w kardiologii obserwujemy zupełnie nowe sytuacje najczęściej związane z przechorowaniem Covid-19. Mamy coraz więcej informacji o tym, jak ta choroba może wpływać na serce i jego przewlekłe choroby.

Powszechnie wiadomo, że ten wirus, podobnie jak inne wirusy, może dawać powikłania w postaci zapalenia mięśnia sercowego, dlatego nie należy lekceważyć takich objawów, jak bóle w klatce piersiowej, arytmia czy łatwe męczenie, pojawiających się zarówno bezpośrednio po chorobie, jak i w dłuższym odstępie czasu. U osób z nadciśnieniem po przebyciu Covid-19 często przez kilka miesięcy obserwujemy znaczne rozchwianie wartości ciśnień – zarówno istotne wzrosty wymagające intensyfikacji leczenia, jak i znaczne spadki powodujące konieczność obniżania dawek leków.Częstym objawem po chorobie jest również utrzymująca się uporczywie tachykardia czyli szybka akcja serca.Nie mamy jeszcze długoterminowych obserwacji wskazujących, co może się w wyniku przebycia Covid-19 dziać po kilku latach. Jedno jest jednak pewne – osoby z chorobami serca, podobnie jak osoby z cukrzycą, nadciśnieniem i otyłością, są grupą zwiększonego ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19, dlatego są też osobami, które bezwzględnie powinny się przeciwko tej chorobie zaszczepić.

– Miejmy nadzieję, że za rok, kiedy będziemy obchodzić kolejny Światowy Dzień Serca, pandemia będzie już za nami i będziemy mogli znowu skupić się tylko na naszym sercu i jego zdrowiu! Czego Państwu i sobie gorąco życzę! – dodał dr n.med. Klaudiusz Komor, kardiolog.

UM Bielsko-Biała

Obrazek domyślny
Informacja Prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@beskidslaski24.pl.