Wejdź do mnie, przeżyjesz coś fajnego

Kilkadziesiąt osób, które miały swój wkład w rewitalizację willi Teodora Sixta w Bielsku-Białej spotkało się 1 września w zabytkowym budynku przy ul. Adama Mickiewicza 24. Były podziękowania, relacje z remontu, historyczne i współczesne zdjęcia. Na zakończenie willa i okalający ją ogród rozbłysły animacjami świetlnymi przy dźwiękach nieznanych pereł muzyki polskiej – utworów Jana Sztwiertni w wykonaniu artystów Bielskiego Towarzystwa Muzycznego.

Koncert i animacje to część kilkudniowego programu kulturalnego Galeria zmysłów w Willi Sixta przygotowanego przez Galerię Bielską BWA z okazji Dni Bielska-Białej – jubileuszu 70-lecia połączenia obu miast. Przez trzy dni w ogrodzie willi odbywały się koncerty, spacery wśród róż i drzew, nocne zwiedzanie wystaw i animacje świetlne. Była to w sumie pierwsza okazja do tego, aby zabytkowy budynek po rewitalizacji na prawdę otworzył się dla mieszkańców. Do tej pory wszystkie plany oficjalnego otwarcia willi po remoncie krzyżowała bowiem pandemia.

Willa Sixta, zaprojektowana w stylu neorenesansowym, wybudowana została w 1883 roku przez słynnego architekta Karola Korna, autora wielu reprezentacyjnych budynków stojących do dziś w Bielsku-Białej. Okazała willa zajmuje przestrzeń pomiędzy ulicami Adama Mickiewicza a 3 Maja, okolona jest niewielkim ogrodem ze starymi drzewami, także pomnikowymi – rośnie tam miłorząb japoński. Właściciel willi Teodor Sixt – za życia jeden z najbogatszych mieszkańców Bielska, przedsiębiorca, działacz społeczny i filantrop – zmarły bezpotomnie w 1897 roku, pozostawił testament, zgodnie z którym żonie Annie przypadło prawo dożywotniego mieszkania w willi, a po jej śmierci willa i ogród miały stać się własnością miasta. Warunkiem było, że willa nie zostanie sprzedana i pozostanie jej nazwa: Willa Sixta.

Obecnie gospodarzem obiektu jest Galeria Bielska BWA, która pieczołowicie wyremontowanej willi zyskała wyjątkową przestrzeń do realizacji poszerzonego programu prezentacji sztuk wizualnych i edukacji kulturalno-artystycznej. Bielszczanie i odwiedzający miasto goście mogą oglądać wyczekiwaną od dawna stałą ekspozycję wybranych dzieł z bogatej Kolekcji Sztuki Galerii Bielskiej BWA, która dotychczas prezentowana była tylko okazjonalnie na wystawach czasowych.

W budynku organizowane są również wystawy czasowe, koncerty, projekcje filmowe i działania performatywne, realizowane projekty edukacyjne: warsztaty, wykłady, spotkania. Co ważne, wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny. Stałymi użytkownikami Willi Sixta są też seniorzy, którzy uczęszczają tam do Klubu Seniora SIXT Wam. W budynku funkcjonuje również placówka wsparcia dziennego dla dzieci. Najmłodsi w willi biorą dział w zajęciach informatycznych, otrzymują pomoc w odrabianiu lekcji, do ich dyspozycji jest psycholog i terapeuci. Mogli uczestniczyć w zajęciach malarskich, edukacyjnych czy wycieczkach. W budynku jest też kuchnia, gdzie można prowadzić zajęcia kulinarne.

Osoby – których zasługą jest to, że dziś willa wygląda tak, jak wygląda, i funkcjonuje na rzecz mieszkańców w różnym wieku – spotkali się 1 września w jej wnętrzach.

– Jest to dla mnie niezwykły moment – ukoronowanie wielu lat mojej pracy, mojego zaangażowania w to miejsce, które poczułam już dawno temu – mówiła dyrektor Galerii Bielskiej BWA Agata Smalcerz. – Każdy z państwa tu dziś obecnych jest zasłużony dla tego budynku. Ale w szczególności chciałabym podziękować poseł Mirosławie Nykiel. I od razu zrobię dygresję, to właśnie prawdopodobnie pani poseł i obecność w tym miejscu wówczas minister kultury Małgorzaty Omilanowskiej spowodowała, że prezydent Jacek Krywult został zainspirowany pomysłem, by tutaj w przyszłości wystawiać współczesną sztukę. Trzecią osoba, której chcę szczególnie podziękować, jest prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Ponieważ to pan prezydent w pewnym momencie podjął odważną, męską decyzję. Kiedy zaczęliśmy zakładać instalacje, okazało się, że tynki wewnętrzne się sypią. I było pytanie – czy robimy te tynki, czy to zostawiamy i może jakoś one wytrzymają. Bardzo dziękuję, panie prezydencie, że jednak znalazły się dodatkowe pieniądze, około 2 mln zł, ale było warto. Spoza projektu jest też ogród różany, pergola, to też decyzja miasta – dodała dyrektor.

Agata Smalcerz dziękowała miastu – kierownictwu Urzędu Miejskiego, poszczególnym wydziałom zaangażowanym w prace, byłym pracownikom urzędu, osobom związanym z kulturą w mieście, konserwatorom zabytków, historykom, historykom sztuki, projektantom, wykonawcom, rzemieślnikom, architektom, ekonomistom i swoim pracownikom.

– Pieniądze wszędzie są ważne, ale nie są najważniejsze, bo to, co świadczy o duchu naszego miasta i jego tożsamości, to jego dziedzictwo w wielu obszarach, w tym również architektoniczne – mówił w odpowiedzi na podziękowania prezydent Jarosław Klimaszewski. – Te mury są piękne i cieszą nasze oczy, wszyscy dołożyli do nich jakąś cegiełkę, wiele osób musiało współpracować ze sobą, żeby powstały, ale mury bez ludzi są niewielkim plusem. Dlatego już w projekcie unijnym było przewidziane, że w tym miejscu będzie mogło się spotykać jak najwięcej ludzi, żeby willa żyła, żeby można było tu się rozwijać. Teraz mamy tu rzadkie połączenie kultury z pomocą społeczną. Mam takie marzenie, żeby wokół wilii dużo się działo, stąd ogród różany, stąd adaptacje tego terenu do wydarzeń kulturalnych, które wychodzą na zewnątrz, do ludzi, żeby Willa Sixta zapraszała – wejdź do mnie, przeżyjesz coś fajnego – tłumaczył włodarz miasta.

Wielką rolę poszczególnych rzemieślników i wykonawców, etos pracy widoczny w realizacji projektu rewitalizacji Willi Sixta, ale też zaangażowanie miasta podkreślał projektant Robert Wojtecki.

– Praca tutaj była fantastyczna, po pierwsze byli prawdziwi rzemieślnicy, świetni kierownicy – ślusarz, który w piwnicy spawał belki, pan, który robił parkiety… Całą kamieniarkę wyprowadził jeden człowiek – pan Staszek, z niedowładem w ręce, który pracował tu przez dwa lata. Wszystkie cegły w piwnicy zrobił sam. Ja tam nic nie projektowałem – wystarczyło, że mu powiedziałem: Panie Staszku jak 200 lat temu robił to fachowiec, to nie był to żaden architekt, tylko taki sam murarz jak pan i on wiedział, który kamień trzeba wsadzać. Niech pan tak wsadza, jak pan czuje – i pan Staszek zrobił bajeczkę – mówił projektant. – W trakcie pracy cały czas czuliśmy obecność miasta, pana prezydenta; postrzegałem to jak relację dzieci z ojcem. Dostaliśmy pieniądze na tynki wewnętrzne, chociaż nikt tego nie przewidywał, zrobiliśmy je. W pewnym momencie bolało, ale teraz widzimy, że willa zaczyna funkcjonować. Teraz musi nam oddać to, co jej daliśmy. Dzięki szeptanej reklamie zrekompensuje to, co zostało w nią włożone i przyniesie korzyści – dodał.

Remont odbył się dzięki projektowi pod nazwą Rewitalizacja willi Teodora Sixta w Bielsku-Białej realizowanemu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 / Oś priorytetowa X Rewitalizacja oraz infrastruktura społeczna i zdrowotna, którego beneficjentem była Galeria Bielska BWA. Dofinansowanie z Unii Europejskiej wyniosło około 5,5 mln zł. Całkowity koszt remontu to około 11 mln zł. Koncepcję rewitalizacji i projekt architektoniczny willi przygotowało i prowadziło Biuro Architektoniczne ARS Architektura w Tychach.

To, jak wygląda w tej chwili historyczny budynek, jest zasługą ściśle ze sobą współpracujących osób i instytucji – pracowników Galerii Bielskiej BWA, która była inwestorem i beneficjentem europejskiego grantu, wojewódzkiego konserwatora zabytków, Wydziału Inwestycji i Wydziału Funduszy Europejskich Urzędu Miasta w Bielsku-Białej, architekta oraz wykonawcy remontu.

Główne prace w willi przy ul. Mickiewicza 24 objęły remont elewacji i tynków wewnętrznych, wymianę instalacji lub montaż nowych, jak np. grzewczej, przysposobienie piwnicy do celów użytkowych i budowę windy. Renowacji doczekał się też budynek dawnej wozowni i ogrodzenie wokół willi. W ramach projektu powstało siedem miejsc parkingowych. Uporządkowany został także teren wokół obiektu.

UM Bielsko-Biała

Obrazek domyślny
Informacja Prasowa

Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@beskidslaski24.pl.