9. Foto Art Festival im. Andrzeja Baturo uważam za otwarty. Wielkie brawa! – słowa te 8 października w Teatrze Polskim wypowiedział zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak, inaugurując tym samym siedemnastodniowe święto fotografii w Bielsku-Białej. Do 24 października w mieście można zobaczyć ponad 1000 prac ponad 200 fotografików z całego świata.

Uroczysta inauguracja festiwalu odbyła się właśnie 8 października. Gala w Teatrze Polskim to okazja do spotkania organizatorów, władz miasta, artystów, sponsorów, partnerów, mediów – słowem wszystkich, dzięki którym Foto Art Festival ma szansę już po raz dziewiąty zaistnieć w Bielsku-Białej.

– Zebranych powitało trio w składzie Eugeniusz Kubat – kontrabas, Krzysztof Maciejowski – skrzypce i Wojtek Golec – akordeon utworem o tytule Pandemia nie ima się biennale – żartował prowadzący inaugurację Piotr Skucha. – Twórcy, którzy organizują festiwale, spotkania, doroczne przeglądy, konkursy niestety mieli przerwę. Biennale Foto Art Festival mają to szczęście, że poprzedni był w roku 2019, ten jest w 2021, a kwadransik z utworem przypominał, że jednak między tymi dwoma wydarzeniami coś się zdarzyło. Cieszę się, że państwa widzę w pełnym zdrowiu – witał z entuzjazmem zebranych.

Jako pierwsza na scenę wyszła konsul Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej ds. prasy i kultury Dolores Prin. Konsulat USA w Krakowie przy organizacji festiwalu pomaga już po raz szósty. Dolores Prin podkreślała wysiłek, jaki artyści musieli włożyć w dotarcie na festiwal w czasach pandemii.

– Są dwie grupy, którym chciałabym dzisiejszego wieczoru szczególnie podziękować. To fotograficy, artyści, którzy dzielą się z nami swoimi pracami – tak naprawdę to oni sprawili, że gromadzimy się na Foto Art Festiwalu w Bielsku-Białej. Zdaję sobie sprawę, że czas pandemiczny nie sprzyja podróży, zdaję sobie sprawę, jak wiele wysiłku trzeba było włożyć, żeby tutaj się znaleźć. Chciałabym podziękować przedstawicielowi Stanów Zjednoczonych – Tuckowi Fauntleroyowi, że tutaj dzisiaj jest. Największa grupa, której chciałabym podziękować, to wszyscy odbiorcy, który tutaj przybyli. Zdajemy sobie sprawę, że sztukę można porównać do dwukierunkowej jezdni – artyści mogą tworzyć, ale żeby ich twórcza praca miała sens, muszą mieć swoich odbiorców – mówiła konsul.

W imieniu przepraszającego za nieobecność prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego zebranych witał i uroczystego otwarcia 9. Foto Art Festivalu dokonał zastępca prezydenta Adam Ruśniak.
– To dla mnie wielki zaszczyt i honor, że mogę reprezentować prezydenta miasta Bielska-Białej na wieczorze, który inauguruje przepiękny festiwal. Jako reprezentant włodarza witam wszystkich artystów dzielących się z nami cząstka siebie, bo w tych pracach zaklęty jest przecież ich sposób widzenia świata. Bardzo się cieszę, że na gali gościmy wszystkich partnerów i sponsorów. Dziękuję, że wspieracie bielską kulturę. I witam na festiwalu wszystkich nas, czyli odbiorców sztuki – mam nadzieję, że podczas najbliższych dni, kiedy Bielsko-Biała stanie się jedną wielką galerią będziemy mogli doznać różnych emocji – radości, czasem smutku, czasem nostalgii – tego wszystkiego, co artyści chcą w swoich pracach nam przekazać. Niech to będzie dobry czas – życzył zastępca prezydenta.

Swój zachwyt nad organizacją festiwalu wyraziła Jolanta Rycerska, prezes Związku Polski Artystów Fotografików, patrona artystycznego festiwalu. Podkreślała, że FAF to wydarzenie, za którym świat artystyczny tęskni i zawsze na nie czeka.

– Gratuluję Inez, chylę czoło przed tym, czego udaje się jej tak konsekwentnie dokonywać, doceniam wielką pracę i odwagę, brawurę czasem, w pokonywaniu przeszkód. Wszystko to sprawia, że możemy być tu kolejny raz i cieszyć się tym wydarzeniem. Dziękuję również wszystkim, którzy umożliwili zorganizowanie festiwalu – wiadomo, że jednostka nie udźwignie takiego wydarzenia. Podziwiam niezmiennie od lat gospodarzy i tę cudowną otwartość miasta, instytucji, sponsorów i wszystkich, dzięki działaniom których się tu spotykamy i czujemy wspaniały, artystyczny ferment. Inez jako kurator festiwalu ma świetne oko i bardzo wrażliwą duszę. To, co nam co dwa lata proponuje w postaci programu artystycznego, to propozycje, które nas zawsze głęboko poruszają. My je bardzo poważnie, bardzo głęboko jako widzowie przyjmujemy, po to by wrócić do swoich światów, swoich miast, do swoich domów z pełnią inspiracji, z tym wszystkim co nas jako twórców czy odbiorców kultury buduje, zapładnia, rozwija – mówiła. – Świat artystyczny potrzebuje takich świąt, potrzebujemy celebrować swoją twórczość, poznawać ją, spotykać się – to wszystko dzieje się tutaj. Liczymy lata parzyste i nieparzyste – te, w których festiwal w Bielsku się odbędzie, i te, kiedy trzeba czekać rok. W naszym świecie artystycznym, fotograficznym to wydarzenie za którym się tęskni – dodała J. Rycerska.

W każdej publicznej wypowiedzi w Teatrze Polskim przewijał się motyw pandemii, a zarazem wdzięczności za to, że wydarzenie odbywa się z rozmachem takim jak zawsze. Spiritus movens całego festiwalu Inez Baturo nie ukrywała, że do końca nie było wiadomo, czy w obecnej rzeczywistości uda się uczestnikom festiwalu spotkać na żywo.

– Festiwal zaczęliśmy przygotowywać dwa lata temu, kiedy nie wiedzieliśmy w ogóle, co będzie i jak będzie. I kiedy dzwoniłam do artystów – potencjalnych gości, partnerów, czasami dostawałam pytania – To wy coś robicie? No przecież jest pandemia. Będziemy zamknięci. My jednak robiliśmy swoje, nie wiedząc, jak się to skończy. Wcale nie miałam pewności, że my tu będziemy wszyscy razem na żywo. Byliśmy przygotowani na to, że spotkania będą odbywały się za pomocą internetu na ekranach czy w postaci nagrań. Czuję się wzruszona i bardzo się cieszę – mówiła Inez Baturo.

– Nad festiwalem pracuje się dwa lata. Festiwal trwa 17 dni. Prezentujemy 20 wystaw głównych, kilka wystaw towarzyszących, w sumie parę tysięcy prac, fotogramów. Jeśli zliczymy również wystawy towarzyszące, to w sumie jest to około 200 nazwisk zaprezentowanych w naszym mieście artystów fotografików. 13 miejsc wystawowych, również wystawy zewnętrzne. Przedsięwzięcie jest naprawdę ogromne– dodała.

Festiwalowe wystawy rozlokowane w Książnicy Beskidzkiej, Regionalnym Ośrodku Kultury, Galerii Bielskiej BWA, Willi Sixta, Galerii Sfera I, Galerii PPP, Galerii Fotografii B&B, Bielskim Centrum Kultury i Starej Fabryce można oglądać do 24 października.

Bilety, karnety oraz katalogi są sprzedawane do 24 października w godzinach 10.00-18.00 w Galerii Bielskiej BWA oraz w miejscach większości wydarzeń i wystaw.

UM Bielsko-Biała

Default image
Informacja Prasowa
Opublikowany tekst jest nadesłanym do nas materiałem prasowym. Jeżeli chcesz wysłać do nas informacje o swoim projekcie, jakimś wydarzeniu lub problemie pisz na redakcja@beskidslaski24.pl.